piątek, 27 kwietnia 2012

Cukinia grillowana z fetą


                      Nareszcie maj! Nareszcie prawdziwe ciepło i słońce! Drzewa nareszcie zielone, jeszcze tą świeżą, wiosenną zielenią, już nie nieśmiałymi pączkami, ale odważnymi młodymi listkami, które za chwilę zmienią się w szumiące listowie. Uwielbiam tę porę, ten prawdziwie wiosenny czas z letnimi temperaturami, dziś będzie tu 28° C! A jutro, gdy będę już znowu w Polsce, ma być 30! Nie do wiary, jeszcze kilka dni temu chodziłam wieczorami w grubym swetrze. ;)
Ech...! Mówię Wam, chce się żyć! I trudne sprawy, i zmartwienia stają się w tych cudnych chwilach mniejsze, a z pewnością mniej ważne, a nawet pojawia się mocna wiara, że rozwiążą się szybko i pozytywnie.
                     A skoro już prawie maj, a na pewno ciepło jak w maju, w dodatku za moment majówka, czyli dłuższy weekend -  oto moja propozycja dla Was na posiłek pod majowym niebem. Koniec z mięchem na grill, niech władzę obejmą warzywa! I ser... :)
Taką cukinię wypatrzyłam w książce kucharskiej o potrawach z grilla, której notabene nie kupiłam (kupiłam wtedy "Kuchnię Francuską"), ale zdążyłam przejrzeć. Przepis jest mój, pomysł "zmałpowany" ze zdjęcia z niekupionej książki. ;)


Składniki (na 2 osoby):
  • 2 nieduże,młode cukinie lub bakłażany
  • 1 ser feta (twardy, najlepiej grecki lub turecki - UWAGA: ser typu feta z Mlekovity, choć pyszny, nie nada się do tego dania, ponieważ jest zbyt miękki)
  • płatki chili
  • sól
  • pieprz 
  • oregano


1. Cukinię ostrożnie ponacinać ostrym nożem wzdłuż, na wylot, od ogonka do szczytu warzywa, pozostawiając na każdym końcu ok. 2 - 1,5 cm odstępu. Nacięcia powinny być w odległości ok. 5 mm od siebie.
2. W dużym garnku zagotować sporo wody, osolić, do wrzącej wrzucić cukinie (powinny być w całości przykryte wodą) i blanszować ok. 4 minut. Osączyć i pozostawić do przestygnięcia.
3. Krótszy bok sera pokroić na plastry o grubości 4-5 mm (długość ok. 5-6 cm - patrz zdjęcie), włożyć plastry sera pomiędzy "plastry" cukinii, uważając, aby nie rozdzielić ich od ogonka lub wierzchołka.
4. Nadziane warzywa położyć na folii aluminiowej lub papierze do pieczenia, posypać przyprawami (z solą ostrożnie, bo ser jest dość słony).
Zawinąć w folię i zabrać na grilla lub piec w piekarniku, rozgrzanym do 210°C, koniecznie  z funkcją grill (cukinia ze zdjęć jest właśnie z piekarnika). Podawać z pieczonymi ziemniaczkami lub białym pieczywem. A smak? Poezja po prostu!




29 komentarzy:

  1. Zachwyciłaś mnie Kasiu tym daniem! Zrobię na pewno;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Aniu! Mnie zdjęcie zachwyciło bardzo, a już sam smak...! Pochwal się, jak wyszło. :)

      Usuń
    2. Jesteśmy właśnie po obiedzie. Wyszło doskonale! Pycha! A jaki wygląd! Jeśli wyszły zdjęcia, to zrobie o tym daniu wpis u siebie. Pozdrawiam i dziękuję za inspirację;-))

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę! :) Oby wyszły te zdjęcia, strasznie ciekawa jestem, jak Wam się udała. ;)

      Usuń
  2. majówka zaczyna sie dla mnie juz jutro, na pewno w tym tygodniu taką zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tak, jak dla mnie, Oluś! :) Oj, będzie Ci smakować!

      Usuń
  3. Wspaniałe danie na grilla - fajna odmiana dla popularnych kiełbasek, karczków i szaszłyków. Nie wiem jak wyglądał oryginał, ale Twoja wersja wygląda przesmacznie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginał (przynajmniej na zdjęciu) wyglądał niemal identycznie jak moja fotka cukinii przed grillowaniem; niestety nie doczytałam, jakich przypraw użyto w owym przepisie, doprawiłam wg własnego uznania i muszę powiedzieć, że powodzeniem. ;) Pozdrawiam Cię również. :)

      Usuń
  4. i mnie się podoba takie cuś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Prawda? ;) Szkoda, że nie mój. :D

      Usuń
  6. Jejciu, ale bym zjadła takiej cukinii teraz!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, świetnie Cię rozumiem, bo ja mam na nią ochotę średnio 2 razy dziennie! :D

      Usuń
  7. Wygląda bardzo apetycznie, tak przygotowanej cukinii jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, Madziu, ten sposób nadziana i upieczona cukinia jest nie tylko efektowna i łatwa do zrobienia, ale jeszcze jak smakuje! :)

      Usuń
  8. Moje ulubione warzywo,a jeszcze tak nigdy nie jadłam.Wygląda wspaniale Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana! Może zrobisz taką u siebie w Królestwie Pszczół...? :)

      Usuń
  9. Nie dość, że apetycznie skomponowane smaki, to jeszcze świetnie wygląda taka nacięta cukinia z pysznym nadzieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...tak, a całości dopełni wspaniały aromat węgla drzewnego. ;)

      Usuń
  10. Ser Typu Feta z Mlekovity to w ogóle nie daje się pokroić tylko się rozciera na nożu :D
    Pysznie wygląda ta cukinie, tak pomysłowo nadziana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Arven! :) A co do mlekovity, to pyszna jest, ale fakt, krojenie wymaga anielskiej cierpliwości (lub 30-minutowego podmrożenia). :D

      Usuń
  11. Nie dość, że zapewne pyszne to jeszcze jak wygląda!
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja uwielbiam cukinie, jeden z moich numerow 1. Jeszcze w Twoim wykonaniu wyglada tak samkowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo Ci dziękuję. :) Największą radość sprawi mi powielanie przepisu przez moich Czytelników! :) Pozdrowienia ciepłe! :)

      Usuń
  13. Absolutnie genialny pomysł, bo cukinia prezentuje się wyśmienicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wreszcie ktoś zaszalał z cukinią ;) wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam cukinię i fetę. pomysłowo i pięknie podane :)

    OdpowiedzUsuń

Masz pytania, uwagi, sugestie? Napisz! Będzie mi ogromnie miło, w szczególności jeśli zrealizujesz któryś z moich przepisów. ;)
Lojalnie uprzedzam jednak, że anonimowe komentarze nie będą publikowane ani nie doczekają się mojej odpowiedzi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...